I skończyło się bieganie po lasach. Czas wracać do pracy, umościć się przy biurku, odkurzyć ołówki, pogłaskać białe kartki papieru w przepraszalnym geście, że tak długo nie pieściło się ich gładkiej powierzchni.
Na rozgrzewkę trafił mi się pojedynek z Minotaurem. Bestia oporną była, ale kilka szybkich cięć... i jest.
Jak wyszło? Oceńcie sami.
"Gdy sięgnąłem po raz pierwszy po ten tytuł, intuicyjnie, bez czytania, po przekartkowaniu, wiedziałem, ze mam do czynienia z czymś niezwykłym, eleganckim, wyjątkowym..."
To tylko fragment recenzji naszego komiksu "Mistral - Opowieść o dzielnym rybaku z Ustki" napisanej przez Dariusza Cybulskiego. Całą recenzję można przeczytać tutaj http://www.wak.net.pl/_review_view-tytuly-0-3661.html O komiksie i jego powstaniu pisałem we wcześniejszym poście. Docierają do nas bardzo ciepłe opinie o tym komiksie. Za wszystkie serdecznie dziękujemy. Są dla nas bardzo ważne i mocno dopingują przed pracą nad kolejnym tomem "Legend Bałtyckich".
Tatusiowie, dziś nasze święto. Życzmy sobie tego, by dla naszych dzieci być drogowskazem na rozstajach. Gdy pobłądzą w swym samodzielnym bycie, chcieli do nas wrócić, by móc pójść właściwą drogą.
Ale dzisiaj odrobina lansu nie zaszkodzi ;-) (jak poniżej).
Podczas realizacji pewnego zadania powstał w kooperacji
Kuźni Tworów i Potworów oraz Potęgi Obrazu poniższy obrazek. Nieczęsto zdarza
się nam realizować ilustracje w stylistyce science fiction. Czy ta próba jest
udana? Oceńcie sami.
Po trzydziestu pięciu latach wreszcie jest. Nowa płyta Black Sabbath z Ozzym na wokalu.
Co tu dużo mówić, panowie
pozamiatali. Można się zżymać, że to skok na kasę, ze to Sabbath-nie-Sabbath (w
końcu zabrakło Billa Warda), jakiekolwiek wątpliwości dotyczące sensu nagrania
nowego albumu, znikają, gdy go włączymy. Staruszkowie nie tylko pokazują, że
większość tego, co do dziś obowiązuje w ciężkiej muzyce wymyślili właśnie oni,
ale co ważniejsze, że wciąż o wiele lepiej niż inni wiedzą, jak taką muzykę
grać. To fragment recenzji tej płyty, a całą znajdziecie tutaj ttp://muzyka.wp.pl/rvid,675592,title,13,recenzja.html Bardziej wnikliwa, z bardziej szczegółowym opisem znajduje się tutaj ttp://pablosreviews.blogspot.com/2013/06/black-sabbath-13-2013.html
Nie ma co się wymądrzać i dywagować. Tę płytę trzeba mieć.
Od dwóch miesięcy odkrywam w sobie dziecięcą fascynację jazdy na rowerze. Poniższy rysunek, wygrzebany z przepastnych zasobów szufladowych, doskonale ilustruje tę fascynację.