piątek, 30 maja 2014

TALISMAN

Nie żebym się chwalił, ale co mi tam, mój blog i wolno mi :-) Był taki konkurs na zaprojektowanie postaci do kultowej już gry "Talisman" (ja w nią grałem jak nazywała się "Magia i miecz"), a że gra jest mi bardzo bliska, i wiążą się z nią wspaniałe wspomnienia z lat zamierzchłych, to postanowiłem wziąć udział. Do konkursu wystawiłem postać golińskiego zwiadowcy, uzupełniłem o, moim zdaniem, ciekawe umiejętności (na tym tle dochodziło prawie do międzypokoleniowego konfliktu :-)
No i udało się. moja praca znalazła się w gronie prac nagrodzonych.  Gratuluję jurorom ;-)

Rys. Andrzej "Thorin" Graniak

piątek, 23 maja 2014

WIĘZIENNY OPRAWCA

Ostatnio tak na boku, przy okazji zrobiłem taki oto obrazek. Chciałem w nieco innym stylu niż ostatnie realizacje przedstawić postać więziennego oprawcy. Sięgnąłem po "zamrożone" tendencje i w takim nieco cartoonowym ujęciu powstał ten jegomość.

Szkic wykonany tuż przed zaśnięciem :-)
Torturer prison (rys. Andrzej "Thorin" Graniak)

NA WARSZTACIE II

Troszkę więcej już mogę pokazać zdejmując z warsztatu :-) Gobliński zwiadowca powstał jako postać przeznaczona do wykorzystania na kolejnym plakacie (i nie tylko) POTĘGI OBRAZU informującym o rozpoczęciu naboru na kolejną edycję kursu Concepr Artu (kurcze jak ten czas leci). Jeśli chcecie nauczyć się malarstwa cyfrowego i bliskie są Wam klimaty fantasy, si-fi, Chcecie w przyszłości tworzyć koncepty do gier czy filmów - ten kurs jest właśnie dla Was.

Szkic i ostateczna realizacja konceptu (rys. Andrzej "Thorin" Graniak)

piątek, 16 maja 2014

DIO - TO JUŻ CZTERY LATA

Dziś nieco inaczej. Są kwestie obok których trudno jest przejść obojętnie, które zachwycają, powodują, że ma się ciary na plecach. Pamiętam jak w 1981 roku w koszalińskiej fonotece (mieściła się w Bibliotece Wojewódzkiej, przychodziło się tam posłuchać płyt) zobaczyłem płytę "Heaven and Hell" z cudowną okładką. Już pierwsze dźwięki wbiły mnie w fotel, nie tylko dla tego, że ktoś przede mną słuchał muzyki bardzo głośno (w fonotece słuchało się przez słuchawki). Od dawna lubiłem Black Sabbath, ale to co usłyszałem było czymś na co podświadomie od dawna czekałem. Świeżość w riffach Iommiego, energia i moc w tej muzycznej eksplozji. Ale było coś jeszcze.. ten głos. Jego głos. Do dziś wspominam chwilę, kiedy po raz pierwszy usłyszałem Ronnie'go James'a Dio, a muzyka z tej płyty towarzyszy mi do tej pory.
Dziś jest czwarta rocznica śmierci Ronnie'go James'a Dio.

Ilustracja z tylnej strony okładki płyty Black Sabbath "Heaven and Hell" - Dio z prawej.

środa, 14 maja 2014

NA WARSZTACIE

Raczej nie robi się tego, że ujawnia się to co aktualnie znajduje się "na warsztacie" twórczym. Ale co tam. Niebawem te szkice przeobrażą się w gotową realizację.

poniedziałek, 5 maja 2014

ŁOWCA CZAROWNIC c.d.

No żeby nie było, że nic konkretnego nie robię tylko jakieś takie pitu-pitu i odgrzebywanki z szuflady.
W międzyczasie powstał łowca czarownic. Wprawdzie sama postać powstała już wcześniej, ale postanowiłem ją umieścić w konkretnej przestrzeni. Jak wyszło? Efekt poniżej.

Rys. Andrzej "Thorin" Graniak

niedziela, 4 maja 2014

NIEMOC

Jakiś taki zastój mi się zrobił. Po okresie wzmożonej aktywności dopadł mnie jakiś wirus przebrzydły, że zmagając się z nim póki co przegrywam. Leżenie w łóżku z zawalonym nosem nie sprzyja pracy twórczej, ale coś tam próbuję robić. Ważne, by ćwiczyć... ale o tym to już chyba pisałem :-)